Zdjęcia oraz opisy na tej stronie są mojego autorstwa - nie pozwalam na kopiowanie, przetwarzanie czy ponowne udostępnianie ich bez mojej wiedzy i zgody.

Szukaj na tym blogu

wtorek, 13 listopada 2012

GlossyBox - listopad 2012


Początek miesiąca to czas pudełek. U mnie tym razem z małym poślizgiem, strasznie dużo ostatnio mam na głowie (trzeba się ogarnąć ;)). Może to nawet i lepiej - zauważyłam, że przy gorączkowym odwijaniu bibułek i wstążeczek jego zawartość podobała mi się trochę mniej niż przy drugim, znacznie spokojniejszym rzucie okiem.

Poprzednie odsłony możecie zobaczyć tutaj, a w tym miesiącu...





1) CASHMERE Utrwalająca baza pod cienie, pełny produkt (27zł/7g)




2) CHLOÉ Woda perfumowana Chloé, miniaturka 5ml (pełny produkt 230zł/30ml)




3) GLYSKINCARE Hydrating Eye Cream, pełny produkt (15zł/40ml)





4) HAPPYMORE SKIN CARE HappyMore BB, słoiczek 5ml (pełny produkt 203zł/30ml)





5) LIERAC Luminescence Serum, tubka 8ml (pełny produkt 246zł/30ml)





Nie spodziewałam się, że zawartość pudełka zwali mnie z nóg i tak też się nie stało. Mimo to jestem pozytywnie zaskoczona. Sama się sobie dziwię, że jeszcze nie zbrzydł mi Lierac, bo jest tu czwarty czy piąty kosmetyk tej marki - tym razem jednak nie krem a serum rozświetlające. I to chyba właśnie z niego najbardziej się ucieszyłam. 

Krem BB chętnie wypróbuję (chociaż cena mnie trochę odstrasza), zapach Chloé lubię i może miniatura pomoże podjąć mi decyzję o jego zakupie. Baza pod cienie ma wygodne, szerokie pudełko i przyjemną konsystencję - jeśli okaże się do tego skuteczna to super. 

Najmniej emocji wzbudził we mnie krem pod oczy, mam jeszcze niewykończone dwa z wcześniejszych boksów (plus kilka innych kosmetyków o podobnym przeznaczeniu), chciałoby się czegoś innego.


Wartość kosmetyków z tego pudełka to około 190zł. Jak według Was prezentuje się na tle poprzednich odsłon?

14 komentarzy:

  1. W tym miesiącu bardzo podobało mi się pudełko. Nawet z kremu pod oczy się ucieszyłam bo dwa poprzednie na wykończeniu =)
    Poza tym bransoletka podniosła prestiż listopadowego GB =P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, trafiła Ci się biżuteria? :)
      Ja nie należę do grona szczęściar. :D

      Usuń
    2. Też nie sądziłam, że dostanę =)

      Usuń
  2. Bardzo fajna zawartość:) Najbardziej ciekawa jestem perfumy, ale tego niestety nie da się pokazać przez monitor:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja się wyłamię i powiem, że zawsze mnie GlossyBox zachwycał bardziej niż Shiny, a teraz mi się zawartość nie podoba... Za mało tego wszystkiego :(
    Ale nie chcę zapeszyć, czekam na Shiny, wysyłka jutro! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaa, no ale CHLOÉ to bym przygarnęła :P

      Usuń
  4. zawartość taka jak u mnie, nie też nie zaskoczyło listopadowe pudełko, jestem lekko rozczarowana. mam nadzieje, że grudniowe zwali nas z nóg;)
    Super blog, zapraszam do nas;)
    Kasia z www.beauty-kaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jednakowoż zawartość całkiem przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się bardzo podoba zawartość, w szczególności baza i perfumy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. W tym miesiącu dałam sobie spokój, a tutaj takie piękne niespodzianki :) Chloe i Lierac podnoszą poziom. Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tą bazę bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chloe...jej.Chyba pora jednak zamówić te pudełeczko. PozdrawiamL(

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny ten box!
    Zawatrośc przypadła mi do gustu, aż żałuję że się nie skusiłam :P

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...