Zdjęcia oraz opisy na tej stronie są mojego autorstwa - nie pozwalam na kopiowanie, przetwarzanie czy ponowne udostępnianie ich bez mojej wiedzy i zgody.

Szukaj na tym blogu

piątek, 7 września 2012

Oni naprawdę istnieją, czyli Pogaduchy Wrocławskich Blogerów vol.2 ;)


Na to spotkanie jechałam trochę przerażona. To nie to samo, co wcześniejszy zlot blogerek kosmetycznych, gdzie dziewczyny wcześniej znałam, o nie. Tu jechałam ze świadomością, że będę otoczona blogerami, których nie znam i pewnie nie miałam okazji wcześniej z nimi zamienić ani słowa. Całkiem nowy ląd. ;)

Gdy punkt 18:00 weszłam do klimatycznej kawiarni Pogaduchy Cafe&Restaurant poczułam, że się trochę denerwuję - było pełno! Na szczęście momentalnie dostrzegłam w tłumie znajomą twarz. Szybko z Wiką ustaliłyśmy, że znamy się z widzenia z podstawówki, a nawet że mieszkamy bardzo blisko siebie. :)


Ponieważ spotkanie odbywało się 1 września, dostaliśmy wszyscy odznaki wzorowego blogera. Okropnie sympatyczny akcent, znów poczułam się młoda! :D Każdy miał też naklejkę z imieniem i nazwą bloga.


Kiedy już wszyscy troszkę ochłonęli, przywitali nas organizatorzy - sympatyczny duet ze Studium Przypadku. Było krótka przemowa, trochę śmiechu i upominków.


Od lewej świetne dziewczyny: M-Ortycja, Beata, Rykoszetka, ja, Wika (wspomniana wcześniej stara znajoma). Po prawej Studium Przypadku, a pochyla się Sylwester. :)


Było to niesamowite doświadczenie, blogi modowe, urodowe, lajfstajl, gospodarka, kulinaria i wiele innych. A co za tym idzie wiele tematów do rozmów. :) Żałuję że zostałam tak krótko, ale jestem też pewna, że następnych pogaduch nie odpuszczę i tym razem będę do końca. A także, że nie przyjadę samochodem (chociaż lemoniada o smaku kwiatu pomarańczy była całkiem przyjemnym zamiennikiem dla Warki Radler ;)).

Żałuję tylko, że z wieloma osobami nie udało mi się pogadać, ale to się naprawi przy następnej okazji. Do zobaczenia na odsłonie trzeciej!





Zdjęcia pochodzą ze stron Kacpra, Venili Kostis oraz Studium Przypadku

17 komentarzy:

  1. Następnym razem wybiorę się i ja :) więc może zgadamy się jeżeli będziesz leciała? :) Pozdro Bashi

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie wiedziałam że będziesz...bałam się samotności i nie poszłam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się bałam, ale do odważnych świat należy ;)

      Usuń
  3. i takie luźne spotkania blogerów są własnie najlepsze. Sama biorę udział w Warszawskich... nie ma to jak różni blogerzy w jednym miejscu a wtedy łączy nas PIWO... nie ma barier... Polscy blogerzy łączcie się!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo ja też żałuję, że nie udało mi się pogadać ze wszystkimi :P np z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. O tak, menu w Pogaduchach jest rewelacyjne! Ciężko się na coś zdecydować. :)

      Usuń
  6. Bardzo sympatyczna akcja! Może następnym razem i ja się wybiorę, jeśli wystarczy mi śmiałości :))) Bo też z Wrocławia jestem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie wyglądałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet mi - zagorzałemu przeciwnikowi piwa posmakował Radlerek :)
    Fajna impreza.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...