Zdjęcia oraz opisy na tej stronie są mojego autorstwa - nie pozwalam na kopiowanie, przetwarzanie czy ponowne udostępnianie ich bez mojej wiedzy i zgody.

Szukaj na tym blogu

sobota, 18 czerwca 2011

Pierre Arthes - Joopi Nail Colour lakiery do paznokci #111, 116, 120


 Do drogerii weszłam po coś zupełnie innego. No ale wszystko, czego nie znam, od razu przykuwa moją uwagę. Tak było też z malutkim standzikiem na ladzie na którym stały lakiery Joopi. Żadnej marki, nic. Tylko cena 4,00 zł. I nawet nie cena mnie przekonała a kolory.

Uznałam, że za 4,00 zł warto spróbować, ale nie mogłam się zdecydować na jeden, więc wzięłam trzy.


Cena przystępna, ale cudów się po lakierkach nie spodziewałam. Słusznie?



Po zbadaniu sprawy okazuje się, że Firma, która produkuje Joopi to Pierre Arthes. Wydaje mi się, że trafiłam na jakąś letnią linię kolorów, bo w wyszukiwarce pokazują się inne. Ja ujrzałam bardzo ładne pastele, intensywne róże i błękity.

Lakiery bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. I kryciem, i kolorem Na wszystkich zdjęciach na paznokciach mam dwie warstwy. Nie mają żadnych drobinek, są mleczne i dość gęste, a co najważniejsze kryją równo, bez smug. Odrobinę mniej najjaśniejszy - żółty, ale i tak jestem zadowolona.

Oto poszczególne kolory:
















Uwielbiam takie niespodzianki. Najbardziej podoba mi się żółty, który wygląda jak waniliowy pudding i niebieski, który jest intensywniejszy, niż się spodziewałam.

Mam nadzieję, że się jeszcze na nie natknę. ;)

Cena: 4 zł. za 5ml

22 komentarze:

  1. śliczne kolorki :) nie spotkałam się nigdy z tymi lakierami

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie są po 2,50
    fajne kolorki, szczególnie ten zielonkawy

    OdpowiedzUsuń
  3. nie jetes może z warszawy?:D niebieski jest piękny<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny ostatni ;D Muszę chyba zacząć szukać tych lakierów u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznaj sie, gdzie je dorwalas!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne barwy ;)

    www.zycie-kate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie we Wro dostałaś te lakiery? :) Były tam może inne kosmetyki Pierre Arthes? Na KWC znalazłam spory asortyment z dobrymi opiniami. :D Buźka, czekam na odpowiedź. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dostałam w drogerii koło dworca głównego. Niestety nie widziałam tam innych produktów PA, zresztą te lakiery też są chyba traktowane trochę "po macoszemu" bo na ich stronie nie ma wzmianki o lakierach Joopi. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Drogeria Anra czy jakoś tak? :))

    OdpowiedzUsuń
  10. szczerze to nie wiem, jak ona się nazywa, ale chyba tak (po drugiej stronie ulicy na tym skrzyżowaniu co Rossman. Jeśli wiecie, o co mi chodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Znalazłam paragon. Tak, to drogeria "Anra" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki :) To widzę, że jestem tam dużo kosmetyków, które chciałabym wypróbować, np. Joko. Ale nie mam nigdy po drodze do tej drogerii. Może to i lepiej? :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne kolory , zwłaszcza ten błękit. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne kolory, muszę poszukać tych lakierów u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedy będą wyniki konkursu ? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja również trafiłam na kosmetyki tej firmy, lecz w internecie:) kupiłam sobie lakiery z Pierre Arthes na ich stronie www.sklep.pierrearthes.pl Mam kolor żółty nr L02 (jest bardziej wyrazisty od JOOPI 111) i pomarańczowy nr L03:) Zaciekawił mnie także ten niebieski kolor, jest po prostu śliczny!!! Fajne są również pękające lakiery tej marki - tworzą ciekawe wzorki na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolorki ciekawe, ale nie w moim stylu :(

    OdpowiedzUsuń
  18. ładny ten niebieski odcień i miętowy. Możesz powiedzieć gdzie można kupić lakiery z tej firmy? ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...