Zdjęcia oraz opisy na tej stronie są mojego autorstwa - nie pozwalam na kopiowanie, przetwarzanie czy ponowne udostępnianie ich bez mojej wiedzy i zgody.

Szukaj na tym blogu

sobota, 25 czerwca 2011

Ciekawe znalezisko i mini-konkurs :)



Dawno, dawno temu (nie skłamię jak napiszę, że jakieś 8 lat), kupiłam na wyprzedaży w Super Pharmie dwa pędzle z rozświetlającymi pudrami. Były one dość kłopotliwe w przechowywaniu, bo szybko pogubiły nakrętki, a puder się z nich wysypywał na resztę moich kosmetyków. Zapakowałam je więc szczelnie w reklamówkę i zapomniałam o nich.

Ostatnio znalazłam zawiniątko i rozważałam, czy ich nie wyrzucić (właśnie ze względu na przechowywanie). Zajrzałam wcześniej do środka, żeby sprawdzić, z jakiej są firmy i moje zdziwienie było ogromne...





Nawet nie sądziłam, że jest to marka Catrice - ta sama, którą od wcale nie dawna jestem dość mocno zainteresowana.

Pędzle pochodzą z linii Glamorous. Nie ma na nich oznaczeń kolorów, jeden jest złoty, drugi perłowo-biały.




Na skórze prezentują się tak:

złoty - światło dzienne

złoty - światło słoneczne

perłowo-biały - światło dzienne


perłowo-biały - światło słoneczne

Pędzel, przez który wylatuje puder, jest średnio użyteczny. Puder nie wydostaje się równomiernie (właściwie tylko z samego centrum pędzla) i jest na tyle sypki, że ciężko się tym sztywnym pędzlem rozprowadza. Pudry nie są brokatowe, shimmer jest bardzo drobny. Ciężko utrzymują się na skórze, łatwo schodzą nawet po przejechaniu dłonią.

Pudru jest w opakowaniu bardzo dużo, a ja nie mam wielu pomysłów na ich zużycie. Zastanawiałam się nad dodaniem ich do jakiegoś starego balsamu, żeby zwiększyć "przyczepność". Nałożyłam je także jako cienie na bazę z Catrice i z efektu jestem całkiem zadowolona:





Wygląda to dość subtelnie, chociaż mój aparat nie uchwycił efektu w pełni.

Teraz mam prośbę do was: jeśli macie pomysł na użycie tych pudrów - powiedzcie mi o tym w mailu. Mam nadzieję, że podsuniecie mi jakiś ciekawy pomysł. Ja w zamian za wasze odpowiedzi nagrodzę dwie osoby odsypkami obu pudrów. Mail na który należy wysyłać pomysły to niosewampicie@gmail.com


Z góry dziękuję za waszą  pomoc - na podpowiedzi czekam do 2 lipca :)

14 komentarzy:

  1. 1. mozna uzyc do bezbarwnego lakieru do paznokci
    2. jako roswietlacz
    3. dodac do balsamu lub pudru do ciala
    pozdrawiam! :)
    focz@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm ja bym ten ciemniejszy dodała do balsamu do ciała, w ten sposób miała byś całkiem ładny rozświetlacz do ciała z drobinkami złota =]

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja użyłabym ich do robienia kreski na oku.Na mokro powinny się sprawdzić.Ew z odrobina żelu na włosy dla urozmaicenia fryzury:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Można dodać do balsamu, do lakieru, do błyszczyka, pomalować pomadką usta i na środku zrobić małą kropkę tym pudrem :) latem można używać zamiast cieni do powiek, na policki, fajnie by wyglądał na ramionach i dekolcie, jak idziemy na imprezę. Można też dodać do mgiełki do ciała, albo do zwykłej wody i zamknąć w butelce z atomizerem :) taką wodą możemy psikać włosy :) można też robić nim wzorki na paznokciach.
    Miliard zastosowań można dla niego znaleść :)
    @: telewizja-trwam@tlen.pl
    http://agusia77.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Można je dodać do balsamu do ciała, lakieru do paznokci, błyszczyka, lakieru do włosów (takiego w formie normalnego sprayu), mgiełki do ciała lub wody toaletowej (o ile nie zapchają pompki), kremu do twarzy - wyjdzie coś w typie kremu Nivea natural beauty, może nawet do eyelinera. Można je nakładać na twarz i ciało jako rozświetlacz, na świeżo pomalowane paznokcie (mokry lakier) a na to warstwę bezbarwnego top coatu, na pomadkę lub sam balsam do ust, za pomocą duraline jako cienie do powiek i/lub eyelinery, sypać na włosy a potem spryskać lakierem. Możesz je wykorzystać nawet do odświeżania starej biżu - smarujesz klejem a potem delikatnie posypujesz pudrem i się mieni;) Mogą mieć miliony zastosowań;)
    sexichic@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Można używać jako cienie do powiek, rozświetlać kości policzkowe, rozświetlać opaleniznę przez dodanie do kremu/balsamu. Zrobić piękne zdobienia na paznokcie. Robić szałowe fryzury na letnie imprezy!

    wiktorias@wp.pl

    Pozdrawiam,
    TheDoliouse

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie boisz się używać produktów po 8 latach? :D Masz piękne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do odważnych świat należy. Nic mi się nie stało :D poza tym nie jest to np krem, który może się zważyć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zbadałam go też organoleptycznie - zapach, konsystencję. Nic nie wzbudziło moich podejrzeń.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mogłaś poprosić o odpowiedzi na maila, bo teraz każdy od każdego będzie zgapiał propozycje i wygra ten kto poda najwięcej ( spisze ze wszystkich postów) a nie ta która poda pierwsza ciekawe propozycje. Teraz to już każdy będzie pisał to samo.
    Ja też nie bałabym się używać tego produktu, moim zdaniem takie suche produkty się nie starzeją :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie, następnym razem wezmę to pod uwagę :) i od teraz proszę o odpowiedzi na maila :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No to mam nadzieję, że nic się rzeczywiście z nimi nie stało, ale sama bym się chyba nie odważyła :D

    OdpowiedzUsuń
  13. fajny efekt dają, ja widzę je jako rozświetlacz, bądz mgiełka na opalone ciało:D

    OdpowiedzUsuń
  14. zapraszam na TAG http://agusia77.blogspot.com/2011/08/tag-bez-nazwy.html

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...